Od zespołu redakcyjnego
Witamy w WCWI! Nie ma takich samych portali, nie ma nawet podobnych - a jego zawartość to wspólny wysiłek poniesiony przez grupę zapaleńców i do tego przekazany wędkarskiej społeczności zupełnie gratis. Jeśli znalazłeś czego szukałeś - napisz o tym na forum lub w komentarzu.
     * Istniejemy od 26 lipca 2001 r. * To już 4500 edycja WCWI! *
Advertisement
 
Interaktywnie na WCWI
Start
Trybuna Ludu
System Forów
Galeria fotograficzna
Linkownia
Tablica ogłoszeń
Przewodnik po portalu (FAQ)
Katalog główny artykułów
Start
Formy dziennikarskie i literackie
Wędkarz i ekosystem
O rybach dla wędkarzy
Metoda spinningowa
Metody gruntowe
Wędkarskie obsesje
Sztuczna muszka
Politechnika wędkarska
Wielki Informator WCWI
Turystyka wędkarska
Wędkarskie Kroniki
Start arrow Metody gruntowe arrow Zanęty w metodach gruntowych arrow Moje sposoby (zanęty)
   
 
Moje sposoby (zanęty) Drukuj E-mail
Metody gruntowe
Zanęty w metodach gruntowych
Nadesłał(-a) Piotr Stefaniak *stefiman*   
dnia 20.02.2005

Po artykułach Wędkoholika na temat komponowania mieszanek karpiowych pomyślałem, aby również podzielić się moją skromną wiedzą w tej profesji, tyle że dotyczącą mieszanek leszczowych i płociowych.

Najczęściej kupuję gotowe mieszanki, które odpowiednio rasuję. Uważam, że właśnie to podrasowanie zanęty jest kluczem do osiągnięcia sukcesu. Podstawa to dobry i odpowiednio dobrany do gatunku ryb zapach. Dlatego na zapachach nie oszczędzam i kupuję wyłącznie firmowe. Są to najczęściej: Roach,Brasem (ciemny), Anised, Vanille i Blomed (susz.krew) -Marcela Van Den Eynde ...oraz Gardonix,Unix (na leszcze), Breme (piernikowe) i różne zapachy w płynie z serii Aromix firmy Sensas.

Na leszcze i płocie stosuję również często zioła takie jak: kolendra, kozieradka, koper włoski, nostrzyk, z których najbardziej lubię kolendrę. Inne dodatki zapachowe stosowane przeze mnie to: kminek, czosnek, miód, magi i karkuma. Oczywiście używam również atraktorów innych firm, ale to sporadycznie. Od razu zaznaczę, że wszelkie zioła kupuję w sklepie zielarskim i mielę. Również niezbędne dodatki takie jak ziarnka konopi, słonecznik, dynie kupuję w marketach lub w zoologicznych, następnie mielę i wyprażam samodzielnie.

Jako bazę na rzeki najczęściej stosuję 3 różne gotowe mieszanki, są to: "Płoć" z serii Extra firmy Lorpio ( fiolet.op.), "Płoć" zwykła z firmy Lorpio oraz dwukilogramowe opakowania "Leszcz" z serii Extra firmy Lorpio, a na płytkie kanały "Super Match"(ciemna) - Marcel Van Den Eynde.

Jeżeli robię mieszanki zawodnicze mieszanki bazowe dobieram analogicznie tyle, że z serii Super -Lorpio.

i wtedy najczęściej mieszam je oprócz innych dodatków z wyżej widoczną zanętą "Płoć" extra - fiolet. Aby uzyskać z nich kilka mieszanek potrzeba nam będzie jeszcze kolejnych składników:

 

W niektórych mieszankach dodaje się: kolorowe chlebki belgijskie, coco-belge, kasze kukurydzianą, bułkę tartą, zmielone suchary, kaszę mannę, biszkopt, glinę lub żwir, wspomniane wyżej zioła, konopie gotowane i oczywiście wszelkiego rodzaju dodatki mięsne (jokers, pinki, białe rob i castery).

Wszystko teraz zależy od tego gdzie planuję wędkowanie, również to, jaką rybę będę chciał złowić. Bardzo ważna jest, chociaż cząstkowa znajomość łowiska tzn. głębokość, wielkość występujących gatunków ryb, rodzaj dna, możliwy okresowy uciąg itp...

Załóżmy, że mam ochotę połowić na niewielkiej rzeczce, która nie jest głęboka, max.2 m, o dość mocnym miejscami uciągu, w której występują miejscowe spowolnienia. Takich rzek w Polsce jest mnóstwo. Ryby tam dominujące to płocie,ukleje, ale czasami zdarzają się klenie lub jazie...jaki skład mieszanki przygotowuję:

-2 kg. mokrej gliny przetartej przez sito (glinę wcześniej nakopałem sam...)
-0,5op Płoć z serii Extra firmy Lorpio ( fiolet.op.)
-1 szklanka konopi praż.
-1 szklanka coco belge
-klej Lorpio
-2op.robaki białe lub barwione
-1op.castery
-kolorowe chlebki belgijskie (na okrasę , ale dopiero po przetarciu przez sito)
-jako zapach może być kolędra(2op.miel) lub Gardonix-Sensas-1/4 op.

Koszt - ok.13 zł.

Mokrą glinę przecieram przez sito a w osobnym wiadrze przygotowuję pozostałe składniki (zanętę, coco belge, konopie i zapach),które powinny być niedomoczone. Po przetarciu ich przez sito łączę z gliną i dodaję kleju. Na końcu białe robaki i kastery. Gdybym przetarł glinę z zanętą przestała by ona pracować i uzyskałbym mało bijącą mieszankę na leszcze a przecież planuję złowić piękne "tygryski" i jazie!!!

Zwróćmy uwagę, jak ważną rolę w tej mieszance pełni glina: Stanowi przynajmniej połowę masy zanęty, służy jako obciążnik i na koniec jako nośnik zapachu i naszych przynęt!!!! Dzięki glinie uzyskałem zanętę dość tanią, ale również dość ubogą. Jednak nie zależało mi na lepszej mieszance gdyż jest to łowienie rekreacyjne bez specjalnej presji wędkarskiej, takiej jak podczas zawodów wędkarskich.

A oto przykład mieszanki trochę lepszej, droższej, ale nadającej się już nawet podczas zawodów wędkarskich:

-1op."Płoć" lub "Płoć duża"- Lorpio -" Super"
-0.5op.wspomniana wyżej "Płoć"- Lorpio -"extra"
-Kasza kukurydziana gotowana (1 szklanka suchej)
-1 szklanka konopi praż.
-1 szklanka Cocco - Belge
-0.5 op.Roach (Marcel Van Den Eynde)
-kolorowe chlebki belgijskie (na okrasę , ale dopiero po przetarciu przez sito)
-0.5 op klej Lorpio
-2 op. casterów
-1op.robaków barwionych
-0.5 puszki kukurydzy
-żwir

Koszt - ok.25 zł.

W skrajnych wypadkach podczas wędkowania rekreacyjnego można zastosować samą glinę ze śladową ilością zanęty. Jednak wtedy należy dodać więcej zapachu i robaków. Bywa, że z nadmiaru suchych bułek w domu zanętę sporządzam od podstaw samemu. Wtedy wspomniane bułki mielę w maszynce do mięsa a następnie wyprażam. Następnie kupuję w piekarni gotowe suchary, które zazwyczaj są już wyprażone, wtedy je tylko mielę. W ten sposób uzyskuję bazę zanętową (1.5 kg.), do której dodaję następujące składniki:
-1szkl. kaszy / mąki kukurydz.
-1szkl. konopi praż.
-1szkl. zmiel siemienia lnianego
-1szkl. coco belge
-1szkl. biszkoptu
-klej Lorpio lub zmielone drobno płatki owsiane.
-żwir lub glina
-Zapach do wyboru np.Vanilia-1op.
-robaki, kastery,

Koszt - ok.25 zł.

W tym wypadku zanęta będzie dość mocno pracować, co można stymulować zmniejszając składniki oleiste na rzecz bazy. Można również dodać gotowanej kaszy kukurydz albo przetrzeć z gliną.

Dużo można by było pisać w kontekście tych warunków. W kolejnym newsie napiszę o moich mieszankach na leszcze w dużych rzekach.

Dodam jeszcze tylko na koniec o sposobie podania zanęty w niewielkich rzekach. Latem szukam miejsc najgłębszych, zacienionych. Zanętę umieszczam na środku gdzie woda jest najbardziej dotleniona i najwięcej spływa pokarmu. Umieszczam ją nieco powyżej mojego stanowiska. Zimą i wczesną wiosną szukam miejsc spokojnych, ze stojącą wodą, ale dość głębokich.

c.d.n.

Stefiman


Wybrane komentarze:

mietus
Swietny artykuł na 5, ciekawie napisany, pełen istotnych informacji. Brawo.
paulo
Super temat super napisany warty uwagi bo korzystanie ze gotowych zanent to nie sposób lepiej korzystać ze sposobów wędkarzy dzięki teraz tylko prubować samemu i czekać na ciąg dalszy twojego tematu.
Zachary
dobrze że ktoś poruszył ten temat , przepisy się sprawdziły czekam na następne
Piciu
Bardzo dobry artykuł pełen ciekawych informacji o komponowaniu zanęt na płocie i leszcze. Brawo czekam na dalsze może tak o linie i karaśu
stefiman
O leszczach napiszę następnym razem.Z karasiami i linami mam małe doświadczenie.Łowiłem je kiedyś u siebie na stawie jednak nie trzeba ich było specjalnie zanęcać.Na lina polecałbym lekkie zanęty Marcela np.Secret z zapachem Tutti-Frutti oraz strzelanie robaczkami zanętowymi (pinkami) w trakcie łowienia.No i oczywiście łowisko trzeba przynęcić jeszcze zanim wstanie świt ! Dzięki za komętarz ! Stefiman
wedkoholik
Bardzo dobrze, że to napisałeś. Gratuluję, artykuł to prawdziwy profesjonaliżm. Świetnie to ująłeś. Jak wiesz zdecydowanie więcej czasu spędzam nad spokojną wodą. Jednak z tego co tu opisałeś mogę wyciągnąć wnioski przydatne dla siebie. Sporo już używałem z tego co tu opisałeś, ale sporo jeszcze nie próbowałem. Bardzo sobie cenię Gold Pro i dodatki które opisujesz. Ciekaw jestem czy próbowałeś kiedyś połączyć zapach piernikowy z gałką muszkatołową? I jeszcze - czy stosujesz zapach piernikowy, czy też piernik mielony? Masz rację, dobre są sucharki sklepowe - to jakby połączenie słodkich bułeczek ze zwykłą bułką i ciastkami kruchymi. Bardzo ciekaw jestem twoich doświadczeń z leszczami
stefiman
Nigdy nie łączyłem zapach piernikowy z gałką muszkatałową.Szczerze mówiąc tej drugiej nie używałem i nie wiem nawet jaki ma zapach ?Napisz jak i do czego ją stosować?Zapachy piernikowe kupuję: albo w marketach (mieszanka piernikowa do ciast) albo z Trapera lub też z Sensasa- ( Brasem-"Belge"o zapachu piernika).Jednak używam tych zapachów wyłącznie na leszcze i poza zawodami.Choć kiedyś pamiętam była zanęta Magnum (chyba Stilla ) o zapachu piernika, w którą weszły mi grube płocie.W tamtym roku w maju miałem mieszankę Lorpio (te 2 kg. z serii Extra z zapachem piernikowym sensasa , w którą weszły mi nieduże leszcze pod mostem cłowym.Było to podczas egzaminu na prawo jazdy mojej żony!Zupełnie nie byłem na to przygotowany.Było ich chyba ze 25 szt.Wszystkie wróciły do wody. O leszczach napiszę następnym razem . Dzięki za inspirację i komętarz !!! Stefiman
wedkoholik
O gałce muszkatołowej będzie w trzeciej cześci moich kombinacji, więc nie chcę wybiegać przed orkiestrę. napiszę napewno. Dziś powiem, ze wygrzebałem to w jakim piśmie i spróbowałem.
disel
Świetny i ciekawy artukuł. Szczegulnie ciekawy pomysł z tak dużą iloscią mokrej gliny dodawanej do zanęty ,co w znaczący sposób zmniejsza jej koszty. Mam dwa pytania co do tej techniki. Czy to nie wpływa na liczbę brań, nawet gdy się nie łowi na zawodach i jak długo taka zanęta pracuje na dnie?
stefiman
Taka mieszanka może okazać się zbyt uboga jeżeli w łowisku jest dużo bardzo dobrze żerujących ryb np.Kanał Piastowski .Ale przecież zależało mi na tanim łowieniu rekraacyjnym bez wydawania zbędnych pieniędzy ! W niektórych wypadkach właśnie taka zanęta paradoksalnie może wpłynąć , że brania będą często gdyż nie przekarmimy ryb ! , które będą stały w pewnej odległości i wyłapywały uwalniające się z gliny robaki.Po pewnym czasie robaki i zapach przyciągną jazie lub klenie.Wtedy brania płoci nagle się urywają ..no i wiadomo o co chodzi.Co do pracy zanęty to zależy od tego : jaki jest uciąg?, ile damy kleju ?, jak mocno ściśniemy kule ?.Osobiście w opisanych rzekach wrzucam max.3 kule a potem często donęcam małymi kuleczkami i w ten sposób rybe przytrzymuję.Raz na godzinę wrzucam znowu większą partię...chyba , że brania nie ustają to wtedy nie gdyż można je niechcąco przepłoszyć ! W mojej rzece "Inie" taka zanęta pracuje niecałą godzine...ale jak napisałem jest to dość względne ! Mam znajomych , którzy wrzucali samą glinę z robakami i też łowili !!! Warto popróbować nad wodą.Wnioski przyjdą same. Dzięki za komętarz ! Pozdrawiam ! Stefiman
mousepi
Wielokrotnie jako bazę stosowałem zanęty Lorenca i rzeczywiście są one bardzo dobre i ryby ładnie w nie wchodzą. Ale mam kilka pytań do twojego artykułu: - czy glinę stosujesz również latem, czy tylko w chłodniejszych porach roku? - ja glinę stosuję raczej na wodach ubogich w ryby, natomiast ty nic nie wspomniałeś o tym; czy może jest to wyjątek potwierdzający regułę? - w twoich zanętach brak mi ochotki, która dla mnie jest najlepszym dodatkiem do zanęt płociowych; są natomiast castery, które są stosowane głównie w mieszankach leszczowych. Czekam na rozwianie moich wątpliwości. A w ogóle to fajny artykuł.
stefiman
Nawet więcej latem niż wiosną! Chodziło mi oto aby pokazać , że aby łowić nie trzeba wydawać zaraz dużo pieniędzy na zanęty ale można wykorzystać glinę , którą bardzo łatwo można pozyskać ze środowiska , szczególnie podczas łowienia rekraacyjnego ! .Miałem znajomego(niestety zmarł w tym roku),który wrzucał samą glinę z robakami i też łowił ! Często idę zapolować np.na 1 szt.jazia.W międzyczasie mam niezły przyłów płoci.Jak złapię jazia zwijam się do domu.Coraz bardziej przekonuję się , że glina jest świetnym nośnikiem zapachu i różnych przynęt.Ochotka w opisanych warunkach nie jest konieczna...chyba , że wczesną wiosną.Poza tym jest przecież dość droga !!! W opisanych warunkach (patrz art.) białe robaki i castery mogą być jeszcze bardziej skuteczne od ochotki.Co do casterów to wielokrotnie przekonałem się ,że podanie tej przynęty na cieniutkiej żyłce i małym haczyku w połączeniu z pinką albo z białym dawało mi najgrubsze egzeplarze płoci a i jaż nie omieszkał spróbować.Bywało że już wczesną jsienią była to jedyna przynęta , którą nie ignorowały.Nie jeden też raz uratowały mi skórę podczas zawodów i to właśnie na łowiskach płociowych !!!! Dzięki za fatygę przeczytania art. i kometarz ! Pozdrawiam ! Stefiman

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
Prosze zaloguj się i dodaj komentarz.

Komentarze
Dodane przez BARPUZ w dniu - 2005-07-31 17:53:33
Bardzo fajny artykuł!!!Też stosuję zanętę lorpio ,jest dobra ,a zarazem tania.Czy mógłbyś poradzić mi przepis na zanętę zawodniczą płociową.Jezioro ma głębokość 3-4m dno muliste
Moje sposoby (zanęty)
Dodane przez fokus w dniu - 2006-03-22 16:36:07
spróbojcie atraktora ochotka .zapach nie najladniejszy ale bardzo skuteczny 
(przynajmniej na "mojej wodzie")z najtansza zaneta 1 kg-ok 4 zlotych.
Moje sposoby (zanęty)
Dodane przez Reamedes w dniu - 2009-11-06 23:16:05
Według mnie najlepsze są zanęty sensasa trapera i przede wszystkim dragona z czego sensas jest dość drogi ale traper i dragon są naprawde tanie. Ja na 2 szklanki firmówki daje 2 garści kukurydzy małą garść pęczaku troche pinek i szklanke bułki tartej ale ważne jest aby nęcić punktowo bo robie mało zanęty ale atrakcyjnej do tego drugie tyle takiej samej zanęty szykuje do donęcania i to mi starcza na jakieś 5 godzin. Podchodzą do tego płocie leszcze krasnopióry liny karasie karpiki ale nie karpie za blisko brzegu ale czasem ukleja co mnie wnerwia chyba że szukam żywca albo martwej rybki. zapomniał daje czasmi jak mam to płatki owsiane i atraktor ale rzadko.

Powered by AkoComment 2.0!

 
 
 
Up Up
W portalu stosujemy pliki cookies w celach statystycznych. Korzystanie z witryny ze standardowymi ustawieniami przegladarki oznacza, że będa one umieszczane w Twoim urzadzeniu końcowym.
Kontynuacja przegladania portalu bez zmiany ustawień oznacza akceptację użycia plików cookies. Więcej w "Regulaminie korzystania z WCWI".