|
Orzeł przedni (łac. Aquila chrysaetos, ang. Golden
eagle, niem. Steinadler, hiszp. Aguila real)
Ptak z rodziny jastrzębiowatych, podrodziny orłów, okaz arystokratyczny, objęty
międzynarodową ochroną gatunkową.

--
Głos berkuta --
-----------------
ZNAK ORŁA
Władysław Bełza
- Kto ty jesteś?
- Polak mały.
- Jaki znak twój?
- Orzeł biały.
- Gdzie ty mieszkasz?
- Między swemi.
- W jakim kraju?
- W polskiej ziemi.
- Czem ta ziemia?
- Mą ojczyzną.
- Czem zdobyta?
- Krwią i blizną.
- Czy ją kochasz?
- Kocham szczerze.
- A w co wierzysz?
- W Polskę wierzę.
- Coś ty dla niej?
- Wdzięczne dziecię.
- Coś jej winien?
- Oddać życie.
--------------
Średniowieczny kronikarz Gall Anonim podaje, że legendarny protoplasta Polaków - Lech -
osiadł dopiero na miejscu, przy którym zobaczył gniazdo orła białego. Owo miejsce polecił
nazwać Gnieznem i wydał też rozkaz, aby "kłaść orła białego na herb". Rozmaite gatunki orłów
występują w herbach Polski, czy Niemiec. Przynależność gatunkowa polskiego, piastowskiego
orła wciąż jeszcze budzi wątpliwości. Jedni autorzy upierają się, że jest to bielik, inni
dowodzą, że chodzi o orła przedniego. Zapewne spory te pozostaną na zawsze, gdyż pierwsze
orły ukazujące się na monetach z czasów Mieszka I wykazują raczej cechy orła przedniego,
natomiast w trakcie rozwoju naszego godła ptak uzyskał pewne cechy bielika. W dawnej Polsce
orzeł przedni, układany był do polowania na zwierzynę, a obecnie jeszcze w Azji Kirgizi
używają go do polowania na wilki.

Przez wieki "orzeł biały" towarzyszył przemianom polskiej państwowości, czego wyrazem
stał się ustanowiony w 1705 roku przez Augusta II Mocnego Order Orła Białego. Było to
najważniejsze odznaczenie Polski przedrozbiorowej, Księstwa Warszawskiego i Polski
przedwojennej. Duże ptaki drapieżne od wieków cieszyły się ogromnym zainteresowaniem ludzi i
budziły podziw. Żadne inne zwierzę nie może się równać z orłami pod względem znaczenia w
heraldyce.
Podziw dla wspaniałych ptaków drapieżnych nie zaowocował niestety skuteczną ich ochroną.
W miarę rozwoju ekonomii duże drapieżniki, zarówno ptasie, jak i ssacze zaczęły być
postrzegane jako zwierzęta szkodliwe. Od upowszechnienia broni palnej po lata sześćdziesiąte
naszego stulecia trwało bezlitosne tępienie drapieżników. Dodatkowo stosowano także trutki i
niszczenie gniazd. Proces ginięcia ptaków drapieżnych dodatkowo przyśpieszyła wycinka dużych
drzewostanów, stanowiących miejsca gniazdowania, zmniejszenie liczebności potencjalnych
ofiar i chemizacja.

--------------
Orzeł przedni, pomimo iż jest nieco mniejszy od bielika jest najsilniejszym ptakiem
drapieżnym Europy. Charakteryzuje się silnym, z boków ścieśnionym dziobem, zgiętym w długi
silny hak. Jego nogi są silne, pazury potężne, ostre, zgięte. Samice mogą osiągać nawet
ponad 6 kg wagi i rozpiętość skrzydeł 230 cm. Głowa i kark żółtawe, grzbiet ciemnobrunatny,
ogon czarny Potrafią upolować nawet dorosłe muflony, koziorożce i sarny. Radzą sobie nawet z
lisem i wilkiem. Odznacza się bardzo wytrwałym lotem.
Często krąży na dużych wysokościach z szeroko rozpostartymi, nieruchomo utrzymywanymi
skrzydłami. Atakując upatrzoną ofiarę bije wprost z powietrza, ze złożonymi skrzydłami.
Pikując osiąga prędkość do 160 km/h. Orzeł w czasie krążenia trzyma skrzydła uniesione w
kształcie litery "V", co jest typowe dla tego gatunku. Ich rozpiętość przekracza dwa metry,
długość dochodzi do 80 cm. Młode ptaki mają bardzo charakterystyczne białe plamy na spodzie
skrzydeł oraz biały długi ogon z szeroką, czarną pręgą na końcu. Ptaki dorosłe są ciemne od
spodu, z prążkowanymi lotkami i sterówkami, z wierzchu mają rozjaśnienia na skrzydłach. We
wszystkich szatach tył głowy orła przedniego do karku jest złoty.
Potrzebują dużych przestrzeni, by wykarmić siebie i swoje młode. Orzeł przedni z Mazur
(jeszcze tu podobno występują) wymaga do polowań obszaru o powierzchni przynajmniej 100 km
kw. Orzeł przedni w Alpach (nie byłam i nie mogę potwierdzić) posiada terytorium wielkości
225-625 km kw. Poluje latając nad zboczami gór i potokami, wypłaszając swoją potencjalną
zdobycz na otwarty teren. Doskonały wzrok umożliwia mu dostrzeżenie zdobyczy z dużej
odległości. Większość zdobyczy chwytana jest na ziemi, ale zdarza się, że ptaki upolowane są
w locie. W zimie chętnie je padlinę.

Orzeł ten buduje zwykle swoje gniazdo na półce skalnej albo na dużym drzewie. Większość
par ma kilka gniazd, które użytkują na zmianę. Gniazdo użytkowane przez wiele sezonów może
osiągnąć średnicę 200 cm i wysokość 1,5-2 m. Gnieździ się na urwiskach skalnych lub w
koronach wysokich drzew.
Dojrzewają płciowo w wieku ponad sześciu lat. Pomimo iż znoszą z reguły dwa jaja (rzadko
trzy), to jednak odchowuje się tylko jedno pisklę. Drugie przeważnie umiera z głodu lub jest
zabijane przez starsze rodzeństwo. Proces ten nazywamy kainizmem.
Taniec godowy odbywa się w powietrzu, a zapłodnienie odbywa się na ziemi. Pierwsze jajo
składane jest zwykle w marcu lub kwietniu. Wysiadywanie zaczyna się zanim złożone zostanie
drugie jajo i dlatego pierwsze pisklę wykluwa się 3-4 dni wcześniej niż drugie. Młode
przebywają w gnieździe ok. 80 dni. Biorąc pod uwagę wysoką śmiertelność młodych w pierwszych
latach życia populacja odtwarza się niezwykle powoli. Orły należą do ptaków długowiecznych.
Niektóre źródła podają, że dożywają 40, a inne że 100 lat. Ostatecznie nie znalazłam 100%
pewnej informacji na ten temat.
Orzeł przedni, zwany także zysem jeszcze w początkach XVIII wieku zamieszkiwał terytorium
całej Polski. Na niżu gnieździł się prawie we wszystkich kompleksach leśnych, a szczególnie
upodobał sobie kolonie czapli i kormoranów. Po II wojnie światowej wciąż jeszcze notowano
jego gniazda na Pomorzu, Mazurach i w pasie gór. Liczbę par lęgowych szacuje się na 30 do
40, a większość z nich zamieszkuje Bieszczady. Orzeł przedni występuje w kraju na
ograniczonym obszarze: w Tatrach, Pieninach, Beskidzie Niskim, Beskidzie Sądeckim,
Bieszczadach, Górach Sanocko - Turczańskich i na Pogórzu Przemyskim, a także w Słowińskim
Parku Narodowym i w Kotlinie Biebrzańskiej. Występowanie orła przedniego jest nierównomierne
i ograniczone do terenów o niskim zaludnieniu, mało przekształconych przez człowieka
ekosystemach i ekstensywnej gospodarce rolnej. Jednak dzięki ochronie populacja rośnie.

Ornitolodzy alarmują, że 11 gatunków ptaków drapieżnych mieszkających w Polsce
zagrożonych jest wyginięciem - z powodu kłusownictwa, wycinania i wypalania lasów,
niszczenia ich naturalnych siedlisk pod budowę dróg, autostrad, miast i fabryk.
Program "Ochrona orłów i innych rzadkich gatunków ptaków drapieżnych", jest konsekwentnie
realizowany od 8 lat w coraz większej skali, daje szansę, że te wspaniałe ptaki można będzie
uchronić przed całkowitą zagładą. Inaczej i ten nasz z godła narodowego pozostałby tylko
malowanym ptakiem.
Nielegalnie przewozi się przez Polskę tysiące żywych zwierząt. Polscy celnicy nie zawsze
wiedzą, co zrobić z zatrzymywanym transportem, nie mają też rozeznania, czy okazy gadów i
ptaków są objęte ochroną.
- Polska jest krajem tranzytowym w nielegalnym przewozie dzikich zwierząt ze Wschodu na
Zachód. Wiele tych zwierząt jest również z Polski szmuglowanych - mówi Renata Wolanin,
naczelnik wydziału środków pozataryfowych Głównego Urzędu Ceł. Z Polski są wywożone przede
wszystkim ptaki drapieżne, m.in. orzeł bielik i orzeł przedni, orlik. Tylko co czwarty ptak
jest w stanie przeżyć próbę przemytu.
- Dużym problemem jest też zbieranie jaj ptasich i wywożenie zwierząt wypchanych - mówił
prof. Marek Keller z katedry zoologii leśnej i łowiectwa SGGW.
Konwencja CITES, która reguluje te sprawy, została przyjęta w 1973 r. w Waszyngtonie, a
dwa lata później weszła w życie. Polska przystąpiła do niej 12 grudnia 1989 r.
Sygnatariuszami są 140 państwa. Okazała się niestety jedynie aktem dobrej woli. W ciągu
ostatnich 25 lat wymarło już ponad 100 gatunków, na które zachodni bogaci kolekcjonerzy
gotowi byli przeznaczyć fortunę.
Krakowska Akademia Rolnicza jest jednym z czterech ośrodków w kraju, które leczą ptaki
drapieżne. Od początku lat 80. przez ukryte na obrzeżach Krakowa, woliery przewinęły się
setki ptaków - rarogi, sówki, puszczyki, pustułki, myszołowy. Wśród gości znalazły się
również bardzo arystokratyczne okazy - orzeł bielik, orzeł przedni, gadożer, a nawet sęp
bengalski, który do Małopolski przyleciał z południa Europy. W wolierach na świat przychodzą
sokoły wędrowne; później wypuszczane są na wolność.
-------------
Na koniec nieco rozrywki :-)
Wraca nawalona wrona z imprezy. Leci i kracze:
- Krrra, Krrra itd.
Nagle (było już ciemnawo) walnęła w drzewo. Spadła. Po chwili podnosi się, otrzepuje z kurzu
i próbuje:
- Hau, miau - cholera jak to było?
Na drzewie siedzi wróbel. Przylatuje wrona. Wróbel pyta:
- Co ty jesteś za ptak?
Ona odpowiada:
- Wrona. A ty?
- Ja to jestem orzeł, tylko trochę chorowałem!
Opracowała - Iza
Komentarze:
| redik No pieknie, owszem, owszem....a ja ciągle
czekam na coś dla ciała..choociaż zapewne i rozkosz dla duszy....hihihi...czyli o ja biedny
nieboraczek, ciągle czkam na kolejny Twój przepis, na Świeta zechcę je wypróbować :-)
Buziaczki i miłego weekendu.
|
| TAURUS
Widziałem orła cień....... czy jak to było :-)
Ładne Izo opracowanie :-) |
| wedkoholik Samą przyjemnością było to czytać.
|
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Prosze zaloguj się i dodaj komentarz. |
Super ptak Dodane przez rudy w dniu - 2005-07-02 21:02:25 Pięny ptak. Czesto można zobaczyć orła nad wisłą na wisokości Ciechocinka. Kilkarazy widziałem - niezły widok. | Ptasi Atlas WCWI - orzeł przedni Dodane przez ignac w dniu - 2006-11-12 19:45:06 Naprawdę dobry artykuł, Mieszkam w karkonoszach gdzie jest wile ptaków drapieżnych ale trudno mi jest je rozpoznać.Proszę o wskazówki.adres.krystian1290.@WP. | Ptasi Atlas WCWI - orzeł przedni Dodane przez Kuba w dniu - 2007-02-27 17:31:16 Wg mnie orzel przedni w Polsce calkowicie wyginal. Widzicie jedynie bieliki. |
Powered by AkoComment 2.0! |